Architektoniczna fuzja – osiedle Murawa 2 w Poznaniu

Architektoniczna fuzja –
osiedle Murawa 2 w Poznaniu

Współczesna architektura mieszkaniowa coraz częściej mierzy się z pytaniem, jak łączyć intensywność zabudowy z potrzebą prywatności mieszkańców oraz odpowiedzialnością ekologiczną. Kompleks Murawa, zrealizowany na poznańskich Winogradach, stanowi próbę odpowiedzi na to wyzwanie, prezentując nowe podejście do projektowania osiedli i redefiniując myślenie o skali zamieszkania w mieście.

Osiedle Murawa to inwestycja Area Development zrealizowana we współpracy z biurem architektonicznym Insomia oraz firmą budowlaną Inter-Bud Przemysław Grabowski.

Głównym założeniem procesu projektowego było optymalne zagospodarowanie działki położonej między ulicami Murawa, Winogrady i Gromadzka. Powstałe w centrum Poznania, w bezpośrednim sąsiedztwie Parku Cytadela, założenie mieszkaniowe łączy niską zabudowę z miejskim kontekstem. Kompleks tworzy łącznie 16 niskokondygnacyjnych budynków dwulokalowych.

Wykorzystanie pełnego potencjału działki na terenie zurbanizowanym, przy doskonałym dostępie do komunikacji miejskiej, to naszym zdaniem właściwy kierunek projektowania, zmniejszający tendencję „rozlewania się” miast – mówi architekt Szymon Januszewski, właściciel pracowni Insomia.

Arch. Szymon Januszewski

Udane połączenie

W odpowiedzi na ograniczenia miejskiej działki oraz potrzebę zachowania prywatności mieszkańców projekt stanowi świadomą próbę połączenia dwóch typologii mieszkaniowych, opartą na rozwiązaniu pośrednim między domem jednorodzinnym a zabudową wielorodzinną.

Osiedle Murawa to swego rodzaju fuzja zabudowy jednorodzinnej i wielorodzinnej. W obowiązujących przepisach technicznych wciąż brakuje rozwiązań, które pozwalałyby na pełne połączenie obu tych typów zabudowy. Takich, które umożliwiłyby na przykład racjonalizację projektową polegającą na rezygnacji ze schodów dla każdego z budynków z osobna. Można by łączyć domy mieszkalne jednorodzinne w grupy obsługiwane bezpieczną klatką schodową – zauważa architekt.

Zaprojektowany układ opiera się na budynkach dwulokalowych z podziałem poziomym, w których jedno mieszkanie znajduje się nad drugim. Większość z nich ma dostęp do wind obsługujących kilka budynków jednocześnie, co zwiększa komfort użytkowania i poprawia dostępność. Świadomie zagęszczono zabudowę w strefach komunikacyjnych, uzyskując większe odległości pomiędzy częściami ogrodowymi — czyli tam, gdzie mieszkańcy najbardziej potrzebują prywatności i przestrzeni.

Niskie, dwumieszkaniowe budynki, duże przeszklenia, tarasy, prywatne ogródki i przemyślane części wspólne pozwoliły stworzyć przestrzeń, która zachowuje kameralność domu, a jednocześnie korzysta z udogodnień typowych dla mieszkalnictwa wielorodzinnego.

Bryła, którą można obracać

Kluczowym elementem pracy projektowej było znalezienie takiej formy budynku, która zapewni optymalne doświetlenie mieszkań niezależnie od ich usytuowania.

Jednym z najważniejszych zadań projektowych było wypracowanie bryły na tyle elastycznej, by można było ją dowolnie „obracać”, bez rozbudowy typologii. Przyjęta forma pozwoliła na swobodne sytuowanie budynków względem stron świata, co w naturalny sposób przekłada się na bardzo dobre doświetlenie mieszkań oraz większy komfort ich użytkowania. Budynki lokowaliśmy na działce, mając również na względzie zapewnienie ich mieszkańcom maksymalnej prywatności – tłumaczy Szymon Januszewski.

Uporządkowany język architektoniczny pozwala zachować czytelność całego założenia, a jednocześnie umożliwia reagowanie na lokalne uwarunkowania — takie jak sąsiednia zabudowa, przebieg ciągów pieszych czy istniejąca zieleń. Dzięki temu architektura pozostaje spójna, ale nie traci indywidualnego charakteru w poszczególnych częściach osiedla.

Zieleń jako równorzędny element projektu

Istotnym aspektem realizacji było także przywrócenie działce naturalnego charakteru.  

Staraliśmy się, aby intensywność zabudowy została zrównoważona wszechobecną zielenią, która pojawia się na elewacjach, stropodachach i tarasach. W efekcie pierwotnie niemal całkowicie zabetonowana działka zmieniła się w intensywnie zazielenioną mieszkalną enklawę – mówi architekt.

Szczególną wagę przywiązano do zachowania istniejącego drzewostanu. Większość drzew pozostała na swoim miejscu. Co więcej, w niektórych przypadkach to właśnie one determinowały sposób kształtowania brył i elewacji budynków.

Drzewa były tam pierwsze, dlatego to architektura musiała dostosować się do zastanego krajobrazu, a nie odwrotnie – podkreśla nasz rozmówca.

Ruch samochodowy został w dużej mierze przeniesiony do podziemnej hali garażowej. Strop nad garażem został zazieleniony, co pozwoliło odzyskać powierzchnię biologicznie czynną, a wyraźne rozdzielenie komunikacji kołowej i pieszej przełożyło się na większe bezpieczeństwo i komfort codziennego użytkowania.

Harmonia formy i natury

Architektura osiedla została oparta na zróżnicowaniu kształtów i elewacji. Falista i perforowana blacha podkreśla nowoczesny charakter zabudowy, natomiast drewno oraz tynk, uzupełnione pnącą się roślinnością, wprowadzają do niej naturalny akcent i harmonijnie łączą budynki z otoczeniem. Fasady zaprojektowano z dużą dbałością o proporcje, rytm podziałów oraz relację pomiędzy materiałami. Stonowana, naturalna kolorystyka nawiązuje do otaczającej zieleni, a różnorodność faktur i detali wzmacnia indywidualny charakter poszczególnych brył, nie zaburzając jednocześnie spójności całego zespołu.

Nadrzędnym celem projektantów była trwałość oraz stabilność parametrów użytkowych w długim okresie. Dlatego jako wykończenie kompletnego systemu ocieplenia ETICS zastosowano wysokoelastyczny tynk elewacyjny premium Baumit PuraTop, który dzięki technologii cool pigments zachowuje intensywność barw nawet w przypadku najciemniejszych odcieni.

Zależało nam na uzyskaniu ciemnych kolorów, przy jednoczesnym zachowaniu właściwości termoizolacyjnych i odporności elewacji na blaknięcie czy uszkodzenia spowodowane nadmiernym nagrzewaniem – wyjaśnia Szymon Januszewski

Miejska alternatywa

Osiedle Murawa pokazuje, że intensywność zabudowy nie musi oznaczać utraty jakości życia. Przeciwnie – odpowiednio zaprojektowana może sprzyjać tworzeniu przyjaznych, zielonych przestrzeni, w których miejskość i prywatność nie wykluczają się nawzajem.

To przykład architektury, która zamiast dominować, próbuje porządkować relacje pomiędzy budynkiem, mieszkańcem i otoczeniem. Architektury, która odpowiada na współczesne potrzeby — gęstości miasta, ograniczonych zasobów przestrzeni i rosnącego zapotrzebowania na kontakt z naturą – nie poprzez spektakularną formę, lecz poprzez świadome projektowanie codzienności.

Od krajowego wyróżnienia do europejskiej rywalizacji

Jakość architektoniczna kompleksu Murawa 2 została dostrzeżona przez środowisko branżowe. Poznańskie osiedle zdobyło nagrodę główną w konkursie Fasada Roku 2025 w kategorii „budynek jednorodzinny nowy”.

 

Zwycięstwo w krajowej edycji konkursu otworzyło realizacji drogę do międzynarodowego etapu rywalizacji. Projekt autorstwa pracowni architektonicznej Insomia reprezentuje Polskę w konkursie Baumit Life Challenge 2026, w którym spotykają się najbardziej interesujące realizacje elewacyjne z całej Europy.

Zwycięzców konkursu wyłoni jury, jednak ważną rolę odgrywa również społeczność internetowa. Wraz ze startem edycji uruchomiono niezależne głosowanie publiczności na stronie www.lifechallenge.baumit.com, w którym każdy może ocenić projekty biorące udział w tegorocznej rywalizacji. Głosowanie potrwa do 2 maja 2026.

Warto wesprzeć polskie realizacje i pokazać, że jesteśmy dumni z krajowej architektury. Na liście kandydatów do tytułu Europejskiej Fasady Roku znalazło się aż 36 projektów z Polski!