Choć w polskich miastach powstają coraz nowocześniejsze budynki, historyczne zabytki wciąż przypominają nam o przeszłości, stanowiąc „żywe” świadectwo minionych epok. Odpowiednia renowacja pozwala zachować ich autentyczny charakter i przywrócić pierwotny blask, by nadal mogły opowiadać swoją historię kolejnym pokoleniom. Doskonałym przykładem jest Zamek Królewski w Sandomierzu, który po niedawnej rewitalizacji zdobył tytuł Fasada Roku 2025 i będzie walczył o kolejne laury na arenie międzynarodowej.
Po latach trudnej historii budowla wymagała starannej opieki. Remont po II wojnie światowej trwał trzy dekady, Zewnętrzne elewacje potraktowano indywidualnie. Fasadę zachodnią oraz wieże południową i północną, zachowujące fragmenty pierwotnego ceglano-kamiennego lica, odsłonięto, uzupełniając brakujące elementy wątku i kamienne detale obramowań. Tylko najwyższe kondygnacje pokryto nowym tynkiem. Odmiennie potraktowano elewację wschodnią, zachowując jej klasycystyczną formę.
W 1986 roku zamek przekazano Muzeum Okręgowemu w Sandomierzu, a kolejne lata przyniosły m.in. stabilizację wzgórza (1998), remonty wnętrz (2001), modernizację poddasza (2002) oraz odnowę baszty południowej i sali rycerskiej (2004–2005).
Dziś sandomierska twierdza pełni funkcję kulturalną i jest żywym pomnikiem historii, przyciągając turystów i przypominając o bogatym dziedzictwie regionu.
Prace realizowane były od lutego do października 2025, w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków „Polski Ład”. Nad ich przebiegiem czuwał konserwator zabytków, a wykonawcą była firma budowlana KALDO Sp. z o.o., która działała według projektu przygotowanego przez PHU RABUD.



– Ukształtowanie terenu sprawiło, że dostęp do ścian od strony wiślanej skarpy był wyjątkowo utrudniony, co znacząco komplikowało montaż rusztowań – wspomina Marcin Główka, kierownik budowy. – Na ścianach widoczne były pęknięcia konstrukcyjne, miejscami brakowało spoin, a wyprawy tynkarskie – również te z elementami boniowania – w wielu fragmentach były zniszczone i popękane. Dodatkowo mury były zawilgocone i zasolone, a część zewnętrznych powierzchni pokrywała korozja biologiczna. Dlatego od początku wiedzieliśmy, że renowacja musi opierać się na systemowych, sprawdzonych rozwiązaniach, które nie tylko przywrócą zabytkowej tkance estetykę, ale przede wszystkim zabezpieczą mury na długie lata – wyjaśnia.
Właśnie dlatego podczas remontu sięgnięto po wysokiej jakości, specjalistyczny system tynków renowacyjnych WTA firmy Baumit. Ich szerokoporowata struktura umożliwia ścianom „oddychanie” – wchłanianie wilgoci z murów i stopniowe odprowadzanie jej do otoczenia w postaci pary wodnej. Jednocześnie tynki te magazynują szkodliwe sole, ograniczając ich migrację i skutecznie chroniąc zewnętrzne warstwy dekoracyjne przed degradacją. Takie rozwiązanie przekłada się nie tylko na trwałość konstrukcji, lecz także na zachowanie wysokich walorów estetycznych elewacji oraz skuteczną ochronę przed wilgocią i czynnikami atmosferycznymi.
Na tynkowanych partiach elewacji pojawił się odcień złamanej bieli, przechodzący w delikatne piaskowe tony, zastępując wcześniejszą chłodną biel cynkową. Aby zapewnić długotrwałą ochronę i łatwą konserwację powierzchni, na tynkach zastosowano paroprzepuszczalną farbę silikonową Baumit StarColor, odporną na zabrudzenia, wilgoć oraz działanie grzybów, glonów i pleśni.
Dzięki zastosowaniu systemu tynków renowacyjnych wysokiej jakości, zamek nie tylko odzyskał swój reprezentacyjny wygląd, ale także został skutecznie zabezpieczony na kolejne dekady.
Efekty przeprowadzonej renowacji zostały dostrzeżone i docenione przez ekspertów branży architektoniczno-budowlanej. Zamek Królewski w Sandomierzu zwyciężył w ogólnopolskim konkursie Fasada Roku 2025, odbywającym się pod honorowym patronatem Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej. Triumfował w kategorii „budynek zabytkowy po renowacji”. Tym samym zakwalifikował się do Baumit Life Challenge 2026 i zawalczy o kolejny prestiżowy tytuł – miano Europejskiej Fasady Roku.