Są inwestycje, które nie powstają wyłącznie po to, by wypełnić lukę w miejskiej tkance. Rodzą się z ambicji stworzenia miejsca o ponadczasowym charakterze – zakorzenionego w historii, a jednocześnie w pełni współczesnego. Taką realizacją jest Bernardyńska 4 we Wrocławiu — apartamentowiec, który od początku był projektowany jako odpowiedź na wyjątkowy kontekst miejsca. Architektura nie próbuje tu konkurować z historią, lecz świadomie wchodzi z nią w dialog.
– Od początku wiedzieliśmy, że realizujemy inwestycję w miejscu szczególnym — wymagającym uważności i odpowiedzialności projektowej – podkreśla Iwona Kołodziejczyk, Dyrektor Zarządzająca w TOSCOM Development. – Nie interesowało nas stworzenie budynku efektownego za wszelką cenę. Chcieliśmy zaprojektować apartamentowiec, który będzie naturalną częścią historycznego centrum, a jednocześnie zapewni mieszkańcom komfort na najwyższym poziomie.
Efekt ten jest rezultatem ścisłej współpracy inwestora – TOSCOM Development – z zespołem wrocławskich architektów z biura Maćków Pracownia Projektowa.



Apartamenty o powierzchni od 30 do 200 m², otwarte na panoramę Starego Miasta, uzupełniają starannie zaprojektowane części wspólne – strefy sportowe z siłownią, przestrzeń do pilatesu oraz salon relaksu, stanowiące integralną część koncepcji Superior Living. W kolejnych etapach inwestycji planowane są również strefa SPA, pełnowymiarowy kort do squasha oraz przestrzeń coworkingowa. W ten sposób budynek staje się nie tylko miejscem zamieszkania, lecz także przestrzenią sprzyjającą równowadze między aktywnością a odpoczynkiem.
– Zależało nam na tym, aby mieszkańcy mogli realizować się w różnych sferach swojego życia bez konieczności opuszczania budynku – podkreśla Iwona Kołodziejczyk. – Komfort rozumiemy szeroko: to nie tylko wysoki standard wykończenia, ale także dostęp do przestrzeni, które wspierają aktywność, odpoczynek i pracę.
Wyjątkowym elementem koncepcji jest także obecność sztuki. Lobby pełni funkcję kameralnej galerii, w której prezentowane są prace lokalnych artystów, a zmieniające się cyklicznie wystawy wprowadzają do przestrzeni element żywej kultury. Korytarze w częściach wspólnych zdobią zaś prace z Zięta Studio i – inspirowane wrocławską architekturą – grafiki Natalii Chachuj, wzmacniające lokalny charakter inwestycji.
– Bliskie jest nam myślenie o budynku jako o przestrzeni kultury – dodaje nasza rozmówczyni. – Sztuka w częściach wspólnych nie jest dodatkiem, lecz naturalnym dopełnieniem miejsca zlokalizowanego w Dzielnicy Muzeów. Chcemy, aby mieszkańcy mieli codzienny kontakt z twórczością lokalnych artystów.
Zróżnicowana wysokość zabudowy, sięgająca do sześciu kondygnacji oraz dwupoziomowy parking podziemny pozwoliły zachować proporcje odpowiadające skali sąsiadujących budynków.
Parter z lokalami usługowymi, dostępnymi bezpośrednio z wyłożonej tradycyjnym brukiem ulicy, wzmacnia miejski charakter inwestycji.
– Zależało nam na tym, aby budynek nie był zamkniętą enklawą, lecz częścią żywej struktury miasta – wyjaśnia Iwona Kołodziejczyk. – Dlatego otworzyliśmy parter na przestrzeń publiczną, a jednocześnie zadbaliśmy o prywatność mieszkańców poprzez układ patio i odpowiednie rozwiązania projektowe.
Inwestor przeprowadził również wymianę nawierzchni na całej ulicy Bernardyńskiej oraz przebudowę pobliskiego skrzyżowania, porządkując przestrzeń wokół inwestycji.
Wyrazista estetyka została tu połączona z nowoczesną technologią. Jako podbudowę pod klinkier w części reprezentacyjnej fasady zastosowano kompletny system ocieplenia Baumit CeramicSystem, który pozwala na trwałe i bezpieczne mocowanie okładzin ceramicznych przy zachowaniu wysokich parametrów termoizolacyjnych. Dzięki temu fasada nie tylko odwołuje się do tradycji ceglanej architektury miasta, lecz także spełnia współczesne wymagania w zakresie energooszczędności i trwałości.
– Układ klinkieru w jodełkę wymaga bardzo dużej precyzji wykonawczej oraz konsekwencji w prowadzeniu rysunku na całej powierzchni budynku – podkreśla Piotr Strózik z firmy remontowo-budowlanej BUD-WEST, która odpowiadała za kompleksowe wykonanie prac elewacyjnych. – W tego typu realizacjach kluczowe znaczenie ma nie tylko jakość materiałów, ale również dokładność montażu i doświadczenie zespołu wykonawczego. Zastosowanie systemowego rozwiązania Baumit CeramicSystem pozwoliło nam uzyskać trwałą, stabilną konstrukcję elewacji oraz zachować wysoką estetykę detalu, przy jednoczesnym spełnieniu wymagań termoizolacyjnych.
Cofnięcie okien względem lica fasady wzbogaca kompozycję bryły, nadaje jej rytm i dynamikę oraz zapewnia mieszkańcom większe poczucie prywatności.
Całość dopełniają gzymsy koronujące, subtelnie nawiązujące do klasycznych środków architektonicznego wyrazu obecnych w historycznej zabudowie stolicy Dolnego Śląska. Dzięki temu budynek nie odtwarza przeszłości, lecz interpretuje ją na nowo — w sposób powściągliwy, elegancki i ponadczasowy.
– Inspiracją była dla nas tradycyjna wrocławska architektura ceglana – podkreśla Dyrektor Zarządzająca TOSCOM Development. – Nie chcieliśmy jej kopiować, lecz twórczo zinterpretować. Jodełkowy układ klinkieru oraz gzymsy koronujące są subtelnym ukłonem w stronę historii miasta, ale w nowoczesnym wydaniu.
To realizacja pokazująca, że współczesne budownictwo mieszkaniowe może nie tylko odpowiadać na wysokie wymagania użytkowe, ale również budować trwałą wartość estetyczną – harmonijnie współistniejąc z zabytkową tkanką miasta.
– Tworząc ten projekt, myśleliśmy o nim w perspektywie wielu lat – podsumowuje Iwona Kołodziejczyk. – Architektura w historycznym centrum zobowiązuje. Naszą odpowiedzią jest jakość, która nie podlega chwilowym trendom.