Bernardyńska 4 – architektura, która rozmawia z miastem

Bernardyńska 4 – architektura,
która rozmawia z miastem

Są inwestycje, które nie powstają wyłącznie po to, by wypełnić lukę w miejskiej tkance. Rodzą się z ambicji stworzenia miejsca o ponadczasowym charakterze – zakorzenionego w historii, a jednocześnie w pełni współczesnego. Taką realizacją jest Bernardyńska 4 we Wrocławiu — apartamentowiec, który od początku był projektowany jako odpowiedź na wyjątkowy kontekst miejsca. Architektura nie próbuje tu konkurować z historią, lecz świadomie wchodzi z nią w dialog.

To realizacja, w której przeszłość stanowi punkt wyjścia do spójnej opowieści architektonicznej. Starannie dobrane proporcje, dbałość o detal oraz konsekwencja formalna sprawiają, że budynek naturalnie wpisuje się w zastaną, historyczną tkankę miejską, jednocześnie odpowiadając na potrzeby współczesnych mieszkańców.

Od początku wiedzieliśmy, że realizujemy inwestycję w miejscu szczególnym — wymagającym uważności i odpowiedzialności projektowej – podkreśla Iwona Kołodziejczyk, Dyrektor Zarządzająca w TOSCOM Development. – Nie interesowało nas stworzenie budynku efektownego za wszelką cenę. Chcieliśmy zaprojektować apartamentowiec, który będzie naturalną częścią historycznego centrum, a jednocześnie zapewni mieszkańcom komfort na najwyższym poziomie.

Efekt ten jest rezultatem ścisłej współpracy inwestora – TOSCOM Development – z zespołem wrocławskich architektów z biura Maćków Pracownia Projektowa

Miejsce, które żyje rytmem miasta

Lokalizacja w bezpośrednim sąsiedztwie Rynku, Ostrowa Tumskiego i bulwarów nad Odrą sprawia, że Bernardyńska 4 staje się częścią codziennego rytmu miasta. Wrocławska „Dzielnica Muzeów”, znana z bogatej oferty kulturalnej i kameralnej atmosfery, tworzy wyjątkowe tło dla inwestycji o charakterze premium – miejsca, w którym życie miejskie pozostaje na wyciągnięcie ręki, a jednocześnie nie dominuje prywatnej przestrzeni mieszkańców.
Ideą, która nam przyświecała, było zaprojektowanie apartamentowca pozwalającego mieszkańcom doświadczać piękna o ponadczasowym charakterze oraz komfortu, jakiego nie oferują standardowe projekty. Naszą ambicją było stworzenie miejsca, w którym codzienność nabiera wyjątkowej jakości. Nie chodzi wyłącznie o metraż czy standard wykończenia, lecz o atmosferę i doświadczenie mieszkania w przestrzeni dopracowanej w każdym detalu – mówi Iwona Kołodziejczyk. – Bernardyńska 4 to drugi z realizowanych przez nas projektów w tej części miasta, a jego kontynuacją jest obecnie budowany budynek przy ulicy Wielkiej 16 na wrocławskich Krzykach, gdzie estetyka i funkcjonalność ponownie tworzą spójną całość. 

Codzienność w standardzie Superior Living

Apartamentowiec ukształtowano jako przestrzeń, w której codzienność zyskuje nową, wyjątkową jakość. W budynku przy Bernardyńskiej 4 zaprojektowano apartamenty o powierzchni od 30 do 200 m², z widokiem na panoramę Starego Miasta. Jednak o charakterze inwestycji decydują nie tylko prywatne wnętrza, lecz również starannie przemyślane przestrzenie wspólne.

Apartamenty o powierzchni od 30 do 200 m², otwarte na panoramę Starego Miasta, uzupełniają starannie zaprojektowane części wspólne – strefy sportowe z siłownią, przestrzeń do pilatesu oraz salon relaksu, stanowiące integralną część koncepcji Superior Living. W kolejnych etapach inwestycji planowane są również strefa SPA, pełnowymiarowy kort do squasha oraz przestrzeń coworkingowa. W ten sposób budynek staje się nie tylko miejscem zamieszkania, lecz także przestrzenią sprzyjającą równowadze między aktywnością a odpoczynkiem.

Zależało nam na tym, aby mieszkańcy mogli realizować się w różnych sferach swojego życia bez konieczności opuszczania budynku – podkreśla Iwona Kołodziejczyk. – Komfort rozumiemy szeroko: to nie tylko wysoki standard wykończenia, ale także dostęp do przestrzeni, które wspierają aktywność, odpoczynek i pracę.

Wyjątkowym elementem koncepcji jest także obecność sztuki. Lobby pełni funkcję kameralnej galerii, w której prezentowane są prace lokalnych artystów, a zmieniające się cyklicznie wystawy wprowadzają do przestrzeni element żywej kultury. Korytarze w częściach wspólnych zdobią zaś prace z Zięta Studio i – inspirowane wrocławską architekturą – grafiki Natalii Chachuj, wzmacniające lokalny charakter inwestycji.

Bliskie jest nam myślenie o budynku jako o przestrzeni kultury – dodaje nasza rozmówczyni. – Sztuka w częściach wspólnych nie jest dodatkiem, lecz naturalnym dopełnieniem miejsca zlokalizowanego w Dzielnicy Muzeów. Chcemy, aby mieszkańcy mieli codzienny kontakt z twórczością lokalnych artystów.

Forma, która buduje prywatność

Bryła budynku została ukształtowana w formie litery C, co stworzyło półzamknięty układ, pozwalający na wyodrębnienie spokojnego patio. To przestrzeń wyciszenia — kontrapunkt dla miejskiej energii. Niska zieleń i zachowany starodrzew budują atmosferę prywatności, podkreślając kameralny charakter założenia.

Zróżnicowana wysokość zabudowy, sięgająca do sześciu kondygnacji oraz dwupoziomowy parking podziemny pozwoliły zachować proporcje odpowiadające skali sąsiadujących budynków.

Parter z lokalami usługowymi, dostępnymi bezpośrednio z wyłożonej tradycyjnym brukiem ulicy, wzmacnia miejski charakter inwestycji.

Zależało nam na tym, aby budynek nie był zamkniętą enklawą, lecz częścią żywej struktury miasta – wyjaśnia Iwona Kołodziejczyk. – Dlatego otworzyliśmy parter na przestrzeń publiczną, a jednocześnie zadbaliśmy o prywatność mieszkańców poprzez układ patio i odpowiednie rozwiązania projektowe.

Inwestor przeprowadził również wymianę nawierzchni na całej ulicy Bernardyńskiej oraz przebudowę pobliskiego skrzyżowania, porządkując przestrzeń wokół inwestycji.

Elewacja jako współczesna interpretacja tradycji

Najsilniejszym odniesieniem do historycznego dziedzictwa Wrocławia pozostaje elewacja z płytek klinkierowych ułożonych w charakterystyczną jodełkę, przywołujących na myśl tradycyjne rozwiązania materiałowe.  

Wyrazista estetyka została tu połączona z nowoczesną technologią. Jako podbudowę pod klinkier w części reprezentacyjnej fasady zastosowano kompletny system ocieplenia Baumit CeramicSystem, który pozwala na trwałe i bezpieczne mocowanie okładzin ceramicznych przy zachowaniu wysokich parametrów termoizolacyjnych. Dzięki temu fasada nie tylko odwołuje się do tradycji ceglanej architektury miasta, lecz także spełnia współczesne wymagania w zakresie energooszczędności i trwałości.

Układ klinkieru w jodełkę wymaga bardzo dużej precyzji wykonawczej oraz konsekwencji w prowadzeniu rysunku na całej powierzchni budynku – podkreśla Piotr Strózik z firmy remontowo-budowlanej BUD-WEST, która odpowiadała za kompleksowe wykonanie prac elewacyjnych. – W tego typu realizacjach kluczowe znaczenie ma nie tylko jakość materiałów, ale również dokładność montażu i doświadczenie zespołu wykonawczego. Zastosowanie systemowego rozwiązania Baumit CeramicSystem pozwoliło nam uzyskać trwałą, stabilną konstrukcję elewacji oraz zachować wysoką estetykę detalu, przy jednoczesnym spełnieniu wymagań termoizolacyjnych.

Cofnięcie okien względem lica fasady wzbogaca kompozycję bryły, nadaje jej rytm i dynamikę oraz zapewnia mieszkańcom większe poczucie prywatności.

Całość dopełniają gzymsy koronujące, subtelnie nawiązujące do klasycznych środków architektonicznego wyrazu obecnych w historycznej zabudowie stolicy Dolnego Śląska. Dzięki temu budynek nie odtwarza przeszłości, lecz interpretuje ją na nowo — w sposób powściągliwy, elegancki i ponadczasowy.

Inspiracją była dla nas tradycyjna wrocławska architektura ceglana – podkreśla Dyrektor Zarządzająca TOSCOM Development. – Nie chcieliśmy jej kopiować, lecz twórczo zinterpretować. Jodełkowy układ klinkieru oraz gzymsy koronujące są subtelnym ukłonem w stronę historii miasta, ale w nowoczesnym wydaniu.

Z szacunku do historii

Bernardyńska 4 to przykład inwestycji, w której architektura staje się integralnym elementem historycznego krajobrazu miejskiego. Nie poprzez spektakularność, lecz poprzez konsekwencję i szacunek dla miejsca. Współczesny język formy zastosowano tu w sposób wyważony, tworząc subtelny dialog między nowoczesnością a dziedzictwem tej części miasta.

To realizacja pokazująca, że współczesne budownictwo mieszkaniowe może nie tylko odpowiadać na wysokie wymagania użytkowe, ale również budować trwałą wartość estetyczną – harmonijnie współistniejąc z zabytkową tkanką miasta.

Tworząc ten projekt, myśleliśmy o nim w perspektywie wielu lat – podsumowuje Iwona Kołodziejczyk. – Architektura w historycznym centrum zobowiązuje. Naszą odpowiedzią jest jakość, która nie podlega chwilowym trendom.

W grze o europejską koronę

Wyjątkowa architektura Bernardyńskiej 4 została dostrzeżona i doceniona przez ekspertów. Budynek zdobył pierwsze miejsce w konkursie Fasada Roku 2025, w kategorii „budynek wielorodzinny nowy”. Po sukcesie w Polsce Bernardyńska 4 weszła do międzynarodowej rywalizacji w Baumit Life Challenge 2026 i walczy o kolejny prestiżowy tytuł – tym razem Europejskiej Fasady Roku. Oprócz jurorów, głos zabiorą także internauci, tworząc własny ranking fasad. Głosowanie trwa do 2 maja na stronie www.lifechallenge.baumit.com w zakładce „Obiekty”, gdzie każdy może ocenić uczestników poprzez przyznanie im noty od 1 do 5 gwiazdek. Oprócz wrocławskiego apartamentowca w europejskiej rywalizacji biorą udział także inne fasady z naszego kraju. W 6 kategoriach Polskę reprezentuje łącznie 36 budynków, które liczą na wasze wsparcie.