Od ponad wieku niesie pomoc. Dziś sam doczekał się pomocy. Trwa renowacja zabytkowego pawilonu szpitala w Branicach

Od ponad wieku niesie pomoc.
Dziś sam doczekał się pomocy.
Trwa renowacja zabytkowego pawilonu szpitala w Branicach

Nie każdy zabytek kończy swoją historię jako muzeum. Niektóre od ponad stu lat nieprzerwanie służą ludziom. Specjalistyczny Szpital im. ks. Biskupa Józefa Nathana w Branicach jest jednym z nich. Trwająca renowacja Pawilonu A – jednego z najstarszych budynków historycznego „Miasteczka Miłosierdzia” – ma zachować jego zabytkowy charakter i pozwolić mu nadal pełnić funkcję, dla której został stworzony.

Jeszcze nigdy zdrowie psychiczne nie było tak ważnym i głośnym tematem publicznej debaty jak dziś. W czasie, gdy lawinowo rośnie liczba osób zmagających się z kryzysami psychicznymi czy depresją, rola takich miejsc jak Specjalistyczny Szpital im. ks. Biskupa Józefa Nathana w Branicach staje się kluczowa. Ośrodek ten od ponad wieku pozostaje jednym z najważniejszych i najbardziej doświadczonych punktów na psychiatrycznej mapie Polski. W tym kontekście renowacja Pawilonu A to znacznie więcej niż ochrona zabytku. To inwestycja, dzięki której miejsce od ponad stu lat niosące pomoc będzie mogło nadal realizować swoją misję.

Historia zapisana w murach

Na początku XX wieku ks. biskup Józef Nathan stworzył w Branicach wyjątkowy kompleks szpitalny, który szybko zyskał opinię jednego z najnowocześniejszych ośrodków psychiatrycznych w Europie. Powstałe tu „Miasteczko Miłosierdzia” było samowystarczalnym organizmem – oprócz pawilonów dla pacjentów funkcjonowały tu m.in. gospodarstwo rolne, piekarnia, elektrownia, warsztaty oraz tereny rekreacyjne. Kompleks miał zapewniać pacjentom nie tylko leczenie, lecz także godne warunki życia i możliwość powrotu do zdrowia.
Jednym z pierwszych budynków kompleksu był Pawilon A, wzniesiony w latach 1902–1904 w stylu neogotyckim. Murowany z cegły i pokryty tynkiem obiekt wyróżnia się rozbudowanym rzutem oraz bogato ukształtowaną bryłą z charakterystycznymi detalami architektonicznymi. Przetrwał pożar, zniszczenia wojenne i liczne przebudowy. Dziś znajduje się w rejestrze zabytków i nadal jest częścią funkcjonującego szpitala. Jego elewacja przez lata stopniowo ulegała degradacji, zatracając swój pierwotny wygląd.

Czas na nowy rozdział

Szansą na drugą młodość obiektu stała się wielka inwestycja Samorządu Województwa Opolskiego, który na modernizację historycznego gmachu przeznaczył 12 milionów złotych. Dzięki tym środkom budynek rozpoczyna nowy rozdział w swojej historii i docelowo stanie się siedzibą dwóch nowych oddziałów - Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego o profilu psychiatrycznym oraz Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego, który zostanie przeniesiony do Branic z Opola.

Kompleksowej renowacji podjęła się firma BAUMAR. Zakres inwestycji obejmuje remont pierwszego i drugiego piętra, klatek schodowych oraz renowację elewacji Pawilonu A o powierzchni blisko 4500 m². Ze względu na zabytkowy charakter obiektu i skalę prowadzonych prac dobór technologii uwzględnia zarówno wymagania konserwatorskie, jak i rzeczywisty stan zachowania budynku.

Pawilon A był na przestrzeni lat wielokrotnie remontowany, co doprowadziło do powstania licznych nawarstwień tynków i powłok malarskich, zacierając jego wygląd z okresu powojennej odbudowy. Dziś elewacja jest silnie zabrudzona, miejscami zawilgocona, z widocznymi śladami korozji biologicznej. W wielu miejscach tynki odspajają się od podłoża. Zniszczeniu uległa też część gzymsów i obróbki blacharskie. Miejscowo można zaobserwować spore fragmenty tynków z widocznymi rysami i spękaniami oraz zarysowane fragmenty murów, szczególnie w rejonie okien. Dodatkowo kolorystyka ścian jest niejednolita – kolejne warstwy farb oraz ich degradacja sprawiły, że elewacja straciła swoją spójność. To wszystko pokazuje skalę wyzwań, z jakimi mierzymy się podczas tej renowacji – mówi Zenon Leśniak, Dyrektor Realizacji Projektów w firmie BAUMAR.

Celem prowadzonych prac jest poprawa stanu technicznego i estetyki elewacji oraz detali architektonicznych, wyeliminowanie czynników powodujących degradację – przede wszystkim wilgoci – a także przywrócenie budynkowi wyglądu z okresu powojennej odbudowy.

Realizację inwestycji poprzedziły szczegółowe badania stratygraficzne. Pozwoliły one rozpoznać technologię wykonania elewacji, określić jej pierwotną kolorystykę oraz opracować program prac konserwatorskich.

Technologia na miarę zabytku

Przy odnowie obiektów historycznych doświadczenie wykonawcy jest równie ważne jak odpowiednio dobrana technologia. Każda decyzja musi uwzględniać zarówno wytyczne konserwatorskie, jak i rzeczywisty stan zachowania budynku.

Renowacja budynku wpisanego do rejestru zabytków zawsze wiąże się z dużą odpowiedzialnością. W tym przypadku dodatkowym wyzwaniem jest skala inwestycji oraz konieczność prowadzenia prac z poszanowaniem historycznej substancji budynku. Całość prac realizują wyłącznie nasi pracownicy, co daje nam pełną kontrolę nad jakością robót – podkreśla Zenon Leśniak i dodaje: - Przy zabytkach nie ma miejsca na przypadkowe decyzje. Technologia i materiały muszą być dopasowane zarówno do stanu murów, jak i wymagań konserwatorskich. Dlatego zdecydowaliśmy się na specjalistyczne, systemowe rozwiązania Baumit, które pozwalają przywrócić elewacji jej historyczny wygląd i skutecznie zabezpieczyć ją na kolejne lata. 

Konserwatorska precyzja i systemy WTA

Jednym z największych wyzwań prowadzonych prac jest ograniczenie wpływu wilgoci, która przez lata przyczyniała się do degradacji elewacji. Nieszczelności dachu oraz systemu odprowadzania wody doprowadziły do zawilgocenia murów, rozwoju korozji biologicznej i uszkodzeń wypraw tynkarskich. Skuteczne usunięcie tych problemów oraz zabezpieczenie elewacji przed ich nawrotem stanowi jeden z kluczowych elementów prowadzonej renowacji. Dlatego rozwiązania dobierane są indywidualnie do rzeczywistego stanu poszczególnych fragmentów elewacji. W zależności od stopnia degradacji i zawilgocenia murów wykorzystywane są systemy renowacyjne WTA Baumit, dostosowane do specyficznych potrzeb zabytkowego obiektu.

 

Po usunięciu zdegradowanych tynków i oczyszczeniu powierzchni kolejnym etapem jest likwidacja korozji biologicznej z wykorzystaniem preparatu Baumit FungoFluid, przeznaczonego do usuwania glonów i grzybów. Następnie osłabione, piaszczące się tynki mineralne wzmacniane są wysoko paroprzepuszczalnym preparatem gruntującym Baumit SanovaPrimer.

Kolejne etapy prac zależą od stanu podłoża. Na fragmentach suchych wykonywana jest obrzutka Baumit SanovaPre, a następnie nakładany jednowarstwowy tynk Baumit Sanova MonoTrass, którego grubość jest dopasowywana do zachowanych, starych wypraw. Z kolei w miejscach zawilgoconych stosowany jest trójwarstwowy system renowacyjny oparty na tynku podkładowym Baumit Sanova SP Grano oraz tynku renowacyjnym Baumit Sanova SP Grey, wspomagający odprowadzanie wilgoci z murów.

Po wykonaniu napraw i odpowiednim wyrównaniu powierzchni nakładana jest szpachla Baumit MultiContact MC 55 W. Osobnym etapem jest konserwacja detali architektonicznych – do odtworzenia historycznych gzymsów wykorzystywane są materiały sztukatorskie Baumit Stuccoco FG 88 oraz Baumit Stuccoco Mono SM 86. Na koniec prac całość zostanie pomalowana dyfuzyjną, odporną na czynniki atmosferyczne farbą mineralną Baumit SilikatColor w kolorystyce odtworzonej na podstawie badań stratygraficznych.

Choć od powstania Pawilonu A minęło ponad 120 lat, jego historia wciąż trwa. Dzięki prowadzonej renowacji zabytkowy obiekt zachowa swój wyjątkowy charakter, a jednocześnie będzie mógł nadal pełnić misję, dla której został stworzony – służyć pacjentom.